W dniach 20-23 czerwca
(czwartek, Boże Ciało - niedziela)
księgarnia będzie NIECZYNNA!

Produkt dnia
Moralność kapitalizmu + Państwo - nasz wróg
Moralność kapitalizmu + Państwo - nasz wróg
64,90 zł 29,90 zł
szt.
Tomasz z Akwinu – Wykład pacierza
Tomasz z Akwinu – Wykład pacierza
32,90 zł 29,90 zł
szt.

Ludwig von Mises - Teoria pieniądza i kredytu

teoria-pieniądza.jpg
  • promocja
Wysyłka w: 2-3 dni robocze
Cena: 59,90 zł 69,90 zł 59.90
ilość szt.
dodaj do przechowalni

Opis

To pierwszy traktat ekonomiczny Ludwiga von Misesa, opublikowany w 1912 roku. Pracował nad tą książką przez pięć lat, szczególnie intensywnie w ostatnich dwóch latach, kiedy to nie napisał żadnego innego artykułu, poświęcając się jej wydaniu, gdyż czuł zbliżającą się wojnę. Warto uświadomić sobie, że książka opublikowana została na rok przed utworzeniem banku centralnego w Stanach Zjednoczonych. Powołanie Systemu Rezerw Federalnych (FED) w 1913 roku było dla praktyki systemu monetarnego i bankowego w XX wieku przełomowe, a wiele negatywnych skutków funkcjonowania FED-u przewidzianych zostało przez Misesa w jego traktacie.

* * * 

Teoria pieniądza i kredytu to pozycja unikalna w swej dziedzinie. Gdyby świat podążał drogą wytyczoną 100 lat temu przez Misesa nie mielibyśmy dzisiaj kryzysów monetarnych, groźby upadku euro, a także inflacji, która jest najczęstszą przyczyną zamieszek i konfliktów zbrojnych. 
Książka ta, to po Ludz­kim dzia­ła­niu, nie­wąt­pli­wie naj­wy­bit­niej­sza pozy­cja Wiel­kiego Austriaka uro­dzo­nego we Lwowie. 

„(…) W 1953 roku uka­zało się ame­ry­kań­skie wyda­nie ‘Teo­rii pie­nią­dza i kre­dytu’, co do istoty teo­re­tycz­nego podej­ścia nie­zmie­nione, jedy­nie posze­rzone i uzu­peł­nione o doświad­cze­nia ostat­nich kilku dekad. To wyda­nie stało się pod­stawą pol­skiego tłu­ma­cze­nia trak­tatu Misesa. Wyda­nie ame­ry­kań­skie uka­zało się w czter­dzie­ści lat po wyda­niu pierwszym (…)

Mimo upływu dekad praca Misesa nie sta­rzeje się, a wręcz prze­ciw­nie nabiera coraz to więk­szej aktu­al­no­ści. Jest ona cenna z histo­rycz­nego punku widze­nia, jako źró­dło wie­dzy o histo­rii pie­nią­dza, naj­cie­kaw­sze są jed­nak jej odnie­sie­nia do sytu­acji współ­cze­snej. Można powie­dzieć, że dzieło Misesa ‘tchnie świe­żo­ścią spoj­rze­nia’, mimo, że upły­nęło od jego wyda­nia już 100 lat. W świe­tle tego co Mises napi­sał o pie­nią­dzu widać jak naiwny, sztuczny i szko­dliwy jest pro­jekt stwo­rze­nia euro jako waluty fidu­cjar­nej. (…) Z tych roz­dzia­łów poli­tycy i eko­no­mi­ści powinni być odpy­ty­wani jak z katechizmu.

(…) W przed­mo­wie do angiel­skiego wyda­nia z 1934 roku Mises stwier­dza, że „oddzie­le­nie walut od ści­śle okre­ślo­nego i nie­zmien­nego pary­tetu złota uczy­niło z war­to­ści pie­nią­dza zabawkę poli­ty­ków”. Jakże współ­cze­śnie brzmi prze­sła­nie Misesa z tej przed­mowy sprzed 78 lat, Zgo­dzić się trzeba z Mise­sem, że „sys­tem pie­niężny, który będzie sta­no­wić fun­da­ment przy­szłych poro­zu­mień, musi opie­rać się na zło­cie. Złoto nie jest ide­alną bazą dla sys­temu pie­nięż­nego. Jak wszyst­kie ludz­kie wyna­lazki, stan­dard złota nie jest wolny od nie­do­cią­gnięć; ale w obec­nych warun­kach nie ma innego spo­sobu na uwol­nie­nie sys­temu pie­nięż­nego spod zmie­nia­ją­cego się wpływu par­tii poli­tycz­nych i inter­wen­cji pań­stwa, zarówno w teraź­niej­szo­ści, jak i w moż­li­wej do prze­wi­dze­nia przy­szło­ści. A żaden sys­tem pie­niężny, który nie jest wolny od tych wpły­wów, nie sta­nie się pod­stawą dla trans­ak­cji kre­dy­to­wych.” To bar­dzo wywa­żone sta­no­wi­sko. Stan­dard złota, jak wszystko na tym świe­cie, nie jest two­rem ide­alne. Warto jed­nak zauwa­żyć, para­fra­zu­jąc słowa Chur­chilla, że stan­dard złota jest naj­gor­szą formą sys­temu pie­nięż­nego, jeśli nie liczyć wszyst­kich innych, któ­rych od czasu do czasu próbowano.

Warto też za Mise­sem zauwa­żyć, że „stan­dard złota nie upadł. Pań­stwo go znio­sło, żeby uto­ro­wać drogę dla infla­cji. Cały surowy apa­rat opre­sji i przy­musu – poli­cjanci, cel­nicy, sądy karne, wię­zie­nia, a w nie­któ­rych pań­stwach nawet oprawcy – musiał być wpro­wa­dzony w ruch, żeby znisz­czyć stan­dard złota. Solenne obiet­nice zostały zła­mane, wpro­wa­dzono retro­ak­tywne prawa, otwar­cie uchy­lono prze­pisy kon­sty­tu­cji i karty praw. Rze­sze ule­głych pisa­rzy chwa­liły to, co pań­stwo uczy­niło i z otwar­tymi ramio­nami przy­wi­tało nasta­nie mile­nium pie­nią­dza fidu­cjar­nego.” „Prze­waga stan­dardu złota polega na tym, że unie­za­leż­nia on kształ­to­wa­nie się siły nabyw­czej jed­nostki pie­nięż­nej od wła­dzy pań­stwo­wej. Odbiera „carom gospo­dar­czym” ich naj­strasz­liw­szą broń. Unie­moż­li­wia im pro­wa­dze­nie infla­cji. To wła­śnie z tego powodu stan­dard złota jest przed­mio­tem bez­par­do­no­wych ata­ków ze strony tych, któ­rzy spo­dzie­wają się uzy­skać korzy­ści z rze­komo nie­wy­czer­pal­nego port­fela państwa.

Sam Mises, odwo­łu­jąc się w wyda­niu ame­ry­kań­skim do tego co napi­sał w 1912 roku, pisze, że „powinno się podej­mo­wać sta­ra­nia,  by w jak naj­więk­szym stop­niu wyeli­mi­no­wać wpływ czło­wieka na współ­czyn­nik wymiany mię­dzy pie­nią­dzem a innymi dobrami eko­no­micz­nymi. … Jest teraz oczy­wi­ste, że jedy­nym spo­so­bem usu­nię­cia ludz­kiego wpływu na sys­tem kre­dy­towy, jest wstrzy­ma­nie wszel­kiej emi­sji środ­ków fidu­cjar­nych. …” Nie posłu­cha­li­śmy Misesa i głów­nie dla­tego zna­leź­li­śmy się w tak god­nej poża­ło­wa­nia sytu­acji na początku XXI wieku.

Wydaje się, że powin­ni­śmy go wresz­cie posłu­chać i zro­zu­mieć, że pod­stawą trwa­łego roz­woju spo­łecz­nego (i gospo­dar­czego) jest dba­łość o zdrowy pie­niądz. To prze­sła­nie jest ponad­cza­sowe. Jak pisze Mises, „zasada zdro­wego pie­nią­dza, która przy­świe­cała XIX-wiecznym kon­cep­cjom pie­nią­dza i pro­gra­mom poli­tycz­nym, sta­no­wiła owoc kla­sycz­nej eko­no­mii poli­tycz­nej. Była ona zasad­ni­czym punk­tem libe­ral­nego pro­gramu opra­co­wa­nego przez XVIII-wieczną filo­zo­fię spo­łeczną i pro­pa­go­wa­nego w następ­nym wieku przez naj­bar­dziej wpły­wowe par­tie poli­tyczne Europy i Ame­ryki.” Nieco dalej prze­strzega, że „nie będziemy w sta­nie zro­zu­mieć zna­cze­nia [kon­cep­cji] zdro­wego pie­nią­dza, jeśli nie zdamy sobie sprawy, że obmy­ślono ją jako narzę­dzie ochrony wol­no­ści oby­wa­tel­skich prze­ciwko despo­tycz­nej inwa­zji ze strony pań­stwa. Ide­olo­gicz­nie należy ona do tej samej klasy, co kon­sty­tu­cje poli­tyczne i karty praw.”

Inte­re­su­jące jest też zale­ce­nie Misesa odno­śnie koniecz­nych reform (‘odbu­dowy pie­nięż­nej’). Takie reformy stają się dzi­siaj nawet więk­szą koniecz­no­ścią niż kil­ka­dzie­siąt lat temu. Żeby zmiana „była moż­liwa, Rezerwa Fede­ralna musi trzy­mać się z boku. Cokol­wiek można myśleć o zale­tach lub wadach ustaw doty­czą­cych Rezerwy Fede­ral­nej z 1913 r., fak­tem jest, że sys­tem ten był nad­uży­wany ze względu na nie­roz­ważną poli­tykę infla­cyjną. Nie można pozwo­lić, żeby insty­tu­cja lub czło­wiek zwią­zani w jaki­kol­wiek spo­sób z wpad­kami i grze­chami ostat­nich dzie­się­cio­leci mogli wpły­wać na przy­szłe warunki pieniężne.”

Konieczna jest „zmiana filo­zo­fii eko­no­micz­nej”, para­dok­sal­nie „ludzie narze­kają na infla­cję, lecz entu­zja­stycz­nie popie­rają poli­tykę, która nie mogłaby funk­cjo­no­wać bez infla­cji. Uty­skują na nie­uchronne kon­se­kwen­cje infla­cji, sprze­ci­wia­jąc się jed­no­cze­śnie wszel­kim „pró­bom zaprze­sta­nia lub ogra­ni­cze­nia wydat­ków defi­cy­to­wych.” Postu­lo­wane przez Misesa ‘odno­wie­nie pie­nią­dza’ nie będzie moż­liwe „dopóki mar­no­traw­stwo, uby­tek kapi­tału i korup­cja są pod­sta­wo­wymi cechami cha­rak­te­ry­stycz­nymi pro­wa­dze­nia spraw publicznych.” .

Wstęp do wyda­nia pol­skiego: Witold Kwa­śnicki (fragment)

Dane techniczne

Autor Ludwig von Mises
Format 165 x 235 mm
Liczba stron 420
Oprawa Twarda
Zdjęcia Nie
Rok wydania 2012
Wydawca Fijorr Publishing

Produkty powiązane

Opinie o produkcie (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl