
Newsletter Multibook
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.
Najczęściej kupowane książki w ostatnich 90 dniach:
- Ewa Kurek, Wojciech Sumliński - (NIE) rozmawiajmy o Żydach? Konfrontacja
- Tomasz Sztreker - Szatańska rewolucja. Antologia myśli zła i antyfilozofii
- Ks. Piotr Roszak, Tomasz Kolanek - Nowoczesne herezje. Jak ocalić duszę w XXI wieku?
- Marek Tomasz Chodorowski - Bestia. Cywilizacja nad przepaścią
- Barbara Stanisławczyk - Bękarci Judaizmu. Dzieje rewolucji gnostyckiej TOM I i II (KOMPLET)
- Wojciech Sumliński, Ewa Kurek - Porozmawiajmy o żydach...
- Wilhelm Meister - Księga win Judy (porachunki niemieckie)
- Jakub Wozinski - Od ujścia Wisły po Morze Czarne - komplet 3 tomów
- Jan Białek - TECH.2. Źródła rozwoju środowiska technologicznego
- Joanna Brejecka-Pamungkas - Dziecko naturalnie zdrowe
Piotr Skwieciński - Koniec ruskiego miru? O ideowych źródłach rosyjskiej agresji
Cena regularna:
towar niedostępny
dodaj do przechowalni
Opis
Zrozumienie ideologicznych przyczyn rosyjskiej inwazji na Ukrainę oraz historycznego, mitologicznego i emocjonalnego podglebia, z której wynurzyła się na nowo upiorna maszyna rosyjskiego imperializmu – oto zadanie, które stawia przed sobą autor książki Koniec ruskiego miru? Piotr Skwieciński – dyplomata, publicysta i wieloletni korespondent w Moskwie.
Dlaczego społeczeństwo rosyjskie popiera tę wojnę? Dlaczego nie robią na nim wrażenia zbrodnie dokonane w ich imieniu? Czy historycznych paraleli należy szukać w czasach Iwana Groźnego, carów-autokratów, epoce komunizmu – czy wszędzie naraz?
Książka Skwiecińskiego pomaga przemyśleć te pytania, dostarczając przy tym wielu nieoczywistych obserwacji i wniosków z perspektywy człowieka, który poznał Rosję od podszewki.
Dane techniczne
| Autor | Piotr Skwieciński |
| Format | 145 x 210 mm |
| Liczba stron | 258 |
| Oprawa | Miękka |
| Zdjęcia | Tak |
| Rok wydania | 2022 |
| Wydawca | Teologia Polityczna |





Wyświetlane są wszystkie opinie (pozytywne i negatywne). Nie weryfikujemy, czy pochodzą one od klientów, którzy kupili dany produkt.
Andrzej Karaczan
Co to za kolejna propaganda. Czy tylko pan Michalkiewicz stapa mocno po ziemi i jest spostrzegawczy? Nic dziwnego ze nasz kraj to juz do reszty przypomina Bantustan i Republike Bananowa.