Wojciech Zaleski - Tysiąc lat naszej wspólnoty

Wysyłka w: 2-3 dni robocze
Cena: 45,00 zł 45.00
ilość szt.
dodaj do przechowalni

Opis

Książka ta jest napisanym dla młodego pokolenia Polaków wychowanych na emigracji podręcznikiem dziejów społeczno-gospodarczych narodu. W kraju nie wznowiono jej nigdy chyba, choć pewności całkowitej do do tego nie mam. Na pewno nigdy nie była przedmiotem dyskusji. Skażona jest bowiem w oczach historyków doby obecnej dwoma znaczącymi grzechami. Po pierwsze autor nie waha się oświetlać problemów i zdarzeń z przeszłości inaczej niż to było i jest nadal przyjęte. Po drugie Wojciech Zaleski, zmarły w roku 1961, był jednym z twórców Obozu Narodowo-Radykalnego, ideologiem Falangi, jak lubią mawiać postępowi historycy. To jest rzecz trudna do wybaczenia dzisiaj, a co więcej – jest także trudna do zrozumienia. Nie sposób bowiem oderwać się od tej lektury. Jej żywy, celny i nowoczesny język od razu powoduje, że wszystkie oceny i uogólnienia, wszystkie podziały na postępowców i wsteczników, wszystkie ideologiczne fałsze powojennej historii stają się nieważne.

* * * 

Obraz przeszłości narodu, jaki kształtujemy sobie w pochodzie przez dzieje, zmienia się nieustannie, jak widok góry, który pozostawiamy za sobą w wędrówce. Zależy on przecież od miejsca, z którego obserwujemy przebytą drogę - a to zmienia się nieustannie. 

Poza tym nasz wzrok z upływem czasu nie słabnie, lecz widzi coraz dokładniej szczegóły, których nie dostrzegaliśmy jeszcze wczoraj, jak byśmy w miarę oddalania się od widowni minionych wydarzeń przykładali do oczu coraz lepsze przyrządy optyczne. 

Miarą żywotności duchowej narodu jest zmienność obrazu przeszłości, wynikająca bądź ze zmiany punktu widzenia, bądź z użycia lepszych narzędzi optycznych, przybliżających ku nam dzieje odległych wydarzeń. Dlatego nie przeraża autora myśl, że niejedną sprawę ukazuje w niniejszym szkice inaczej, w innym kształcie i w innym powiązaniu, niż to przyjęte było w wielu dawniejszych podręcznikach. 

Z Przedmowy autora

 

Fragment książki:

Państwo Bolesława Chrobrego wzniosło się na wyżyny, o jakich później Polska nawet marzyć nie mogła przez cztery wieki. Jego siła jednak oparta była w ogromnym stopniu na geniuszu politycznym i wojskowym jednego człowieka. Narzucał on swą wolę na wielkim obszarze od Łużyc po Dniepr, ale ten nadzwyczajny rozwój był jakby wyprzedzeniem poprzez czyny wojskowe i szczęśliwe posunięcia polityczne naturalnego rozwoju społeczeństwa polskiego. Bogactwo Bolka, niewątpliwie z grubą przesadą przedstawiane przez późniejszych kronikarzy, nie odzwierciedlało rozwoju gospodarczego Polski, lecz pochodziło z łupów, zdobywanych w Kijowie czy w Pradze. Oba te miasta były w owym czasie bez porównania bogatsze i zasobniejsze od ubogiego Gniezna, stolicy Bolkowej.

Trwałym owocem zwycięstw Chrobrego miało być osadnictwo niewolnicze, które skupiało się przede wszystkim na ziemiach Wielkopolski, Śląska i dawnej ziemi Wiślan. To liczne osadnictwo niewolnych naruszało dotychczasową równowagę społeczną kraju i mogło stworzyć pewne napięcie o charakterze lokalnym. Było ono jednak w porównaniu do dawnego osadnictwa rodowego stosunkowo nieliczne.

Gdy w roku 1038, w trzynaście lat po śmierci Bolesława Chrobrego, jego wnuk, Bolesław II Zapomniany zmarł śmiercią gwałtowną w okolicznościach nieznanych, Polska przeżywała krótki okres walk wewnętrznych, prawdopodobnie stanowiących kontynuację zatargu Bolesława z matką Rychezą i bratem Kazimierzem (Odnowicielem). W lecie tego roku najechał Polskę książę Brzetysław czeski, łupiąc grody w Gieczu, Poznaniu i Gnieźnie, a w drodze powrotnej odrywając Śląsk od Polski. Już w jesieni tego roku przybył do Polski z nielicznym oddziałem Kazimierz Odnowiciel i szybko odbudował władzę królewską. Jedynie na Mazowszu utrzymał się ze swymi zwolennikami Masław, dawny podczaszy Mieszka II i zapewne także zwolennik zamordowanego Bolesława.

Wystarczyło kilkumiesięcznego okresu, by tu i ówdzie doszło do buntu wśród świeżo osiedlonej ludności niewolnej. Stąd kronikarz współczesny Nestor zanotował w jednym zdaniu swej kroniki, iż Polacy „powstali i pozabijali swoich biskupów, księży i bojarów”. Także kronikarz czeski Cosmas twierdził, że w Polsce „prześladowano chrześcijan”, co mogło służyć uzasadnieniu wyprawy Brzetysława.

 

Dane techniczne

Autor Wojciech Zaleski
Format 145 x 205 mm
Liczba stron 426
Oprawa Twarda
Zdjęcia Nie
Rok wydania 2018
Wydawca Klinika języka

Produkty powiązane

Opinie o produkcie (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl