
Newsletter Multibook
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.
Najczęściej kupowane książki w ostatnich 90 dniach:
- Ewa Kurek, Wojciech Sumliński - (NIE) rozmawiajmy o Żydach? Konfrontacja
- Barbara Stanisławczyk - Bękarci Judaizmu. Dzieje rewolucji gnostyckiej TOM I i II (KOMPLET)
- Tomasz Sztreker - Szatańska rewolucja. Antologia myśli zła i antyfilozofii
- Ks. Piotr Roszak, Tomasz Kolanek - Nowoczesne herezje. Jak ocalić duszę w XXI wieku? AUTOGRAF
- Marek Tomasz Chodorowski - Bestia. Cywilizacja nad przepaścią
- Wojciech Sumliński, Ewa Kurek - Porozmawiajmy o żydach...
- Magdalena Trojanowska - BlackRock. Jak przejąć świat, tak by nikt się nie zorientował AUTOGRAF
- Jan Białek - TECH.2. Źródła rozwoju środowiska technologicznego
- Wilhelm Meister - Księga win Judy (porachunki niemieckie)
- Jan Białek - TECH. Krytyka rozwoju środowiska technologicznego
św. Maksymilian Maria Kolbe - Niepokalana. Oto nasz ideał!
Wielki czciciel Maryi Ludwik de Montfort zapowiadał w XVIII wieku nadejście „czasu” Matki Bożej i Jej apostołów. Kolbe, wielki wizjoner i prorok, odkrył dwieście lat później, że ów czas już nadszedł. Rozpoznawszy epokę Niepokalanej, bez kompromisów realizował związane z nią cele. Ponadto pozostawił po sobie oryginalną mariocentryczną doktrynę, nawet jeżeli rozsianą po licznych pismach.
Niniejszy tekst jest esencją obszernych konferencji świętego. Jawi się także jako swoisty hołd dla Królowej nieba i ziemi. Warto jednak pamiętać, że Maryja nie zatrzymuje na sobie przejawów katolickiej czci. Za każdym razem bowiem, kiedy my wołamy: „Maryjo!”, Ona wypowiada święte imię „Jezus!” (por. Łk 1).
Zraniona owieczka
Prościutki tekst, jaki trzymasz w ręku, został napisany przez duszę, która poznała ciernie i manowce. Przez tytułową zranioną owieczkę, która zwraca się do innych, podobnych sobie, dusz.
Nie jest to traktat teologiczny. Być może te proste słowa mogą wywołać pobłażliwy uśmiech na czyjejś twarzy. Utwór ten jest jednak głęboko prawdziwy, a zarazem – trafia do serc. Do tych właśnie serc zranionych (a które na tym świecie nie jest takim?), słabych, potrzebujących pokrzepienia.
Jednym słowem – Zraniona owieczka przynosi pocieszenie w najlepszym tego słowa znaczeniu. To pocieszenie, które nie rozleniwia, ale daje wytchnienie i ukojenie w cierpieniu, pokrzepienie w znoju, pokój w zawieruchach, wzmocnienie w walce...




